Koncerty - recenzje - 1996
Goslarsche Zeitung 31.01.1996
Orkiestra radowała uszy słuchaczy bez reszty swą dynamiczną grą, do końca wyszlifowaną kulturą dźwięku i precyzją. Smyczki i instrumenty dęte stopiły się w homogenicznym dźwięku orkiestry o wspaniałym brzmieniu, który pozostawał zawsze przejrzystym i nawet w najszybszych tempach pozwalał śledzić i rozumieć każdy ton. Mocne, rytmiczne akcenty i subtelna elegancja gry dawały wrażenie lekkości.
Hannoversche Allgemeine Zeitung 31.I.1996
Skoncentrowanie i radość gry łączą się w tym dźwiękowym ciele z precyzją podawania tonu i widoczną wrażliwością na dźwięk.
Allgauer Zeitung 14.02.1996
Świeżość i precyzja. Jakość dźwięku i rytmiczna żwawość bez najmniejszej ociężałości. Jeszcze raz ujawniły się w pełni umiejętności orkiestry, zwłaszcza w zakresie nasycenia dźwięku oraz jego przejrzystości, jak również w elementarnej świeżości muzykowania.
Süddeutsche Zeitung 09.07.1996
Przy „Eine kleine Nachtmusik” skłonni jesteśmy już okazać zniechęcenie. Jednak poziom orkiestry i dyrygenta objawia się w całej pełni również w utworach bardzo popularnych. Grają najbardziej znaną z serenad Mozarta wcale nie jak orkiestra rozrywkowa, lecz prezentują najczystsze jej wydanie, w którym przekonują zachowaniem temp, każdego akcentu, cieniowaniem dźwięku.
Giessener ąnzeiger 23.07.1996
Za każdym razem Orkiestra Kameralna pozostawia po sobie bardzo dobre wrażenia. Zwłaszcza w interpretacji romantyków goście prezentują zawsze niezwykłą wrażliwość i stylistyczną precyzję. Kiedy Polacy zapowiadają się z repertuarem romantycznym melomani mogą w ciemno rezerwować miejsca, z pewnością oczekuje ich wspaniały koncert.
Callesche Zeitung 10.12.1996
Jest to orkiestra pierwszej klasy, młoda, o niesłychanej motywacji, podobająca się dzięki muzycznemu zaangażowaniu. Orkiestra potrafi przekonać homogenicznością dźwięku, precyzją techniki i umiejętnością stopniowania różnic, jak również widoczną muzykalnością artykulacji.

